McLaren w Sądzie Apelacyjnym

McLaren w Sądzie Apelacyjnym
Być może już dziś rozstrzygną się losy Mistrzostwa Kierowców Formuły 1 …
Międzynarodowy Sąd Apelacyjny FIA zebrał się dziś w Paryżu by ustosunkować się do apelacji jaką złożył zespół McLaren. Chodzi o dyskusyjne nadanie kary na jednego z kierowców – Lewisa Hamiltona podczas wyścigu w Spa.
Pod koniec wyścigu Hamilton walczył o pozycję z Kimim Raikonnenem. Wtedy też ściął szykanę. Głównym problemem okazał się tu sposób w jaki Hamilton oddał pozycję na rzecz Raikkonena po tym niezasłużonym zyskaniu miejsca. Pomimo faktu, iż przepuścił kierowcę Ferrari, to niemalże natychmiast znów zyskał pozycję. Zespół twierdzi, że dwukrotnie pytał czy ów manewr jest dopuszczalny i dwukrotnie uzyskał twierdzącą odpowiedź.
Jednakże już po wyścigu stwierdzono, iż manewr Hamiltona nie powinien zostać uznany za prawidłowy. Według obowiązujących przepisów, kierowca, który zyskał pozycję poprzez ścięcie szykany musi ją niezwłocznie oddać, a swój atak może ponowić dopiero po znalezieniu się za następnym zakrętem. Hamilton tego nie uczynił i wyprzedził kierowcę Ferrari od razu po oddaniu mu miejsca. W związku z tym, nałożono na Hamiltona karę w postaci 25 s. W rezultacie, spadł z 1. miejsca na 3. Tym samym, otrzymał 6 punktów, nie zaś 10.
W tej chwili, a więc na 4 wyścigi przed końcem sezonu 2008, licząc dla Hamiltona 3. miejsce na Spa, ma on 1 punkt przewagi nad Massą. A jeśli sąd uzna, że McLaren został niesłusznie ukarany… Dlatego też, być może już we wtorek podczas ogłaszania werdyktu sędziowskiego poznamy Mistrza Świata Formuły 1 sezonu 2008.
Renata Chuda
Foto: F1, McLaren
23.09.2008













