Portal motoryzacyjny auto-news.pl
Katalog firm motoryzacyjnych
Oleksowicz trenuje na Litwie
Przed startem w 42. Rajdzie Nowej Zelandii Maciej Oleksowicz i Andrzej Obrębowski będą szlifować formę na Wileńszczyźnie.
Toyota Avensis I (1997-2003)
Gdy pojawiła się na rynku miała niełatwe zadanie. Poprzedniczka - model Carina od pierwszej generacji uchodziła za bezawaryjny pojazd. Toyota stanęła zatem przed wyzwaniem, z którego idealnie się wywiązała.
Hyundai i40 1.7 CRDi Premium - Powrót po latach
Nareszcie. Można powiedzieć. Po kilku latach Hyundai wraca do gry w segmencie aut luksusowych. Pamiętacie model Sonata? Jeżeli tak to będziecie zaskoczeni na plus.

VW Passat (1996-2005)

VW Passat (1996-2005)

Dobra trwałość, wysoki komfort jazdy, jakość wykończenia, przestronne wnętrze.

Powyższe cechy dotyczą czterech pierwszych generacji VW Passata. A jak prezentuje się tak popularny na naszych ulicach model B5? Czy dorównuje swoim poprzednikom, których uważano zawsze za trwały, wygodny i bezpieczny środek transportu?



NADWOZIE



B5 występowało w dwóch wariantach nadwozia, tj. sedan i kombi (bagażnik 500- 1500 l). W porównaniu do poprzedniej generacji, nadwozie B5 wyglądało rewolucyjnie. Obłe, modne w drugiej połowie lat 90- tych linie rzucały się w oczy. Passat wyglądał elegancko i ponadczasowo. Jedynym malutkim mankamentem są wypadające czasami kierunkowskazy (dotyczy to egzemplarzy przed liftingiem). Nadwozie było w pełni ocynkowane. Nie ma tu mowy o korozji, chyba że jest to egzemplarz powypadkowy. Wnętrze jest świetnie wyciszone, fabryczne nagłośnienie wystarczające, fotele bardzo wygodne. Z przodu siedzi się naprawdę wygodnie, ergonomia na najwyższym poziomie, z tyłu... Posiadacze wersji B3 i B4 mogą poczuć się zawiedzeni, ponieważ B5 jest ciaśniejsze od poprzednich generacji! W B3 i B4 śmiało można założyć nogę na nogę siedząc z tyłu, natomiast w B5 jest to niemożliwe, ale o ciasnocie nie ma mowy. Jest to spowodowane względami bezpieczeństwa (4 gwiazdki w EuroNCAP), czym poprzedników bije na głowę. Często można spotkać połamany podłokietnik, powycierany lak na przyciskach od elektrycznych szyb (problem znany już chyba od średniowiecza, z którym VW nie chce sobie poradzić), poza tym awaryjne są silniczki od elektryki wspomnianych szyb (koszt używanego 100- 150 zł usterka mało ważna, ale występująca często, potrafi zirytować), czy popękane drewnopodobne wykończenie konsoli środkowej. Czasami może szwankować panel sterowania od Climatronic’a (dosyć kosztowna naprawa u elektronika).


SILNIKI


Zacznijmy od silników benzynowych. Godny uwagi jest 1.6 (102 KM), ze względu na niezłą trwałość, ale dla kierowców lubiących naprawdę spokojny styl jazdy (0-100 km/h 11,8 s), 1.8 (125 KM), jeden z najtrwalszych benzyniaków, ale spalanie jest nie do przyjęcia (w mieście nierzadko 12- 13 l), 1.8 Turbo (150 KM), lepszy wybór od zwykłego 1.8, niewiele wyższe spalanie, a osiągi są zdecydowanie lepsze (0-100 km/h 8,5 s). 2.3 V5 (150 KM) występuje rzadko na rynku wtórnym, ale to trwały silnik o ładnym brzmieniu, 2.8 V6, dobre osiągi, ale koszty utrzymania przekraczające zdrowy rozsądek (spalanie, eksploatacja). Wyżej wspomniane jednostki dobrze znoszą LPG. A na deser rodzynek w postaci W8. Tak, tak, do prawdziwe V8 o mocy 275 KM, przyspieszające do „setki” w 6,1 s. Przyspiesza też bicie serca na stacji benzynowej, kiedy przyjdzie nam zatankować W8. Jeśli już się na niego zdecydujemy, koniecznie trzeba sprawdzić, czy była wymieniana cewka zapłonowa (nieraz podczas ostrej jazdy dochodziło do jej pożaru). Żeby odróżnić na ulicy W8 od zwykłego „Paska”, trzeba mocno się przyglądać. Najłatwiej poznać go po czterech końcówkach układu wydechowego. Z silnikami diesla Passat jest jednym z najbardziej poszukiwanych aut na rynku, najlepiej w wersji kombi. Występowały tu jednostki o dwóch pojemnościach 1.9 i 2.5. Pierwsze w wariantach mocy 90, 110, 115, 130, 150 KM i drugie o mocy 150, 163 KM. Godna polecenia jest odmiana 1.9, praktycznie w każdym wariancie mocy. Jednak dla lubiących posiadać mniej wymagające auto polecam wersję 90-konną (bez zmiennej geometrii łopatek turbiny i dwumasu). Może nie jest dynamiczna, ale bardzo oszczędna. Silnik 2.5 V6 jest silny jak tur w każdym zakresie obrotów, bardzo przyjemnie jeździ, świetnie przyspiesza, ale... Koszty utrzymania już nie są „dla ludu”. Z oszczędnością nie ma wiele wspólnego (miasto ok. 9- 10 l), poza tym wycierają się wałki rozrządu (sztuka od 800 zł), a jeśli wymieniamy wałki, warto wymienić „szklanki” (tj. od 32 zł, z tym że jest ich aż 32!!!), używanego silnika nie warto kupować, a remont jest kosztowny. Zresztą podstawowa eksploatacja jest droga, żeby wymienić rozrząd, mechanik musi demontować cały przód!!! Taka usługa razem z częściami kosztuje od 2000 do nawet 3000 zł. Warto pamiętać, że do sprzedaży trafiają w dużej mierze egzemplarze, które takie problemy już mają.



UKŁAD JEZDNY




Bez wątpienia Passat to czołówka klasy średniej pod tym względem. Dorównać może mu jedynie Ford Mondeo. Prowadzenie generacji B5 to prawdziwa przyjemność. Auto jest bardzo stabilne i trzeba naprawdę nagiąć prawa fizyki, żeby wyprowadzić z równowagi ten pojazd. Jazda na wprost jest genialna (świetna stabilność), w zakręcie Passat mocno się pochyli, ale pewnie podąży tam, gdzie będziemy chcieli. Dobrze skalibrowana twardość zawieszenia i jego budowa (aluminiowe, wielowachaczowe z przodu), dają poczucie bezpieczeństwa. Minus to trwałość tego elementu. Najtańsze zamienniki kosztują ok. 450 zł, ale wymienia się je razem z olejem, części zbliżone do oryginału to koszt 1200-1600 zł.



PODSUMOWANIE



Jak najbardziej polecam Passata, zwłaszcza w wersji 1.9 TDI. To dopracowany, trwały silnik o wystarczających osiągach, niskim spalaniu i kosztach utrzymania. Mimo wszystko daleko mu do niezawodności poprzednich generacji. Niestety postęp technologiczny idzie do przodu, a jego ofiarą stał się model B5. Ofiarą, bo producent wprowadził zbyt wiele nowych, niedopracowanych rozwiązań. A szkoda, bo to mocno zaszkodziło temu modelowi. Dopiero wersje B5 po lifcie (2000 r. wzwyż) są wolne od większości tych wad. Ceny też nie są atrakcyjne. Konkurencja jest o wiele tańsza. Za dobrze utrzymane TDI po liftingu musimy wyłożyć ok. 25- 30 tysięcy zł. Czy to aby nie za wiele?



Michał Lesicki
Foto: VW

Wartość rynkowa:
VW Passat 1.6 1999 r. 11 400 zł
VW Passat 1.8T 2000 r. 14 000 zł
VW Passat Variant 1.6 Basis 2001r. 15000 zł
VW Passat Variant 1.9 TDI (130 KM) 2002 r. 21 100 zł
VW Passat 2.0 Comfortline 2003 r. 19 800 zł
VW Passat 1.9 TDI Trendline 2004 r. 24 800 zł
VW Passat 2.5 TDI 4Motion Highline 2005 r. 29 900 zł


źródło: Eurotax 11/10


ns 2010-12-29 13:28:31
Dodaj do: Dodaj na facebook.com Dodaj do wykop.pl Dodaj do kciuk.pl Dodaj na sledzik.pl Dodaj na blip.pl Dodaj na flaker.pl


 
O nas | Napisz do nas | Redakcja | Reklama | Partnerzy | Mapa serwisu | RSS auto-news.pl
Z szuflady Wiesława Mrówczyńskiego
Mój pierwszy
Auta nowe
Auta używane
Testy aut
Porady
Auto filmy
HomeTrendy
Magazyn MotoTrendy
Copyright © 2012 auto-news.pl Wszelkie prawa zastrzeżone. Realizacja: Versso