Z szuflady Wiesława Mrówczyńskiego...

Zdjęcie sięga 1968 roku w ówczesnej Jugosławii w czasie krótkiego postoju na rajdzie YU 68.
Był to w tym okresie bardzo znany międzynarodowy rajd, długi, górski, popularny wśród rajdowców.
Zaliczano go wówczas do bardzo wyczerpujących dla pojazdów i kierowców, dlatego zwycięstwo w tym maratonie było nie lada wyczynem. Wśród polskich kierowców na najwyższym stopniu podium stawał Sobiesław Zasada.
Krzysztof Strykier, dziś przedsiębiorca, właściciel Auto-Hit Group, jeden z bogatszych Polaków a zarazem członek kadry brydżystów, świetny fotograf, wydawca pięknych albumów, producent kilku filmów dokumentalnych a przede wszystkim ... utalentowany kierowca rajdowy. Właśnie na międzynarodowym rajdzie YU 68, Krzysztof na BMW odniósł wspaniały sukces, zajmując w klasyfikacji generalnej drugie miejsce, ulegając tylko, sławnemu wtedy rajdowcowi Palikowiczowi na Porsche 911 S. Ja niestety byłem dopiero piąty, też na BMW ale w konkurencji prawie 100 załóg./WMr/













