Citroëny C2-R2 po Rajdzie Warszawskim
Michał i Grzegorz Bębenkowie po raz szósty w tym sezonie byli najszybsi w Citroen Racing Trophy.
Ponad 160 km szutrowych odcinków specjalnych czekało na zawodników zgłoszonych do 36. Rajdu Warszawskiego. Swój godny podziwu marsz po zwycięstwo w cyklu Citroën Racing Trophy i mistrzostwo Polski w grupie R kontynuowali w okolicach Sierpca bracia Bębenkowie. Jednak wygrana ta nie była już tak wyraźna jak podczas poprzednich rajdów. Bębenkowie uzyskali znaczną przewagę podczas pierwszego etapu, wygrywając w sobotę komplet odcinków specjalnych, ale w niedzielę musieli już uznać wyższość innej załogi. Mimo to wygrana reprezentantów Automobilklubu Orskiego po zsumowaniu wyników obu etapów nie podlegała dyskusji, a miłym uzupełnieniem sukcesu w CRTP i w klasie R była z pewnością znakomita, dziesiąta pozycja w klasyfikacji generalnej rajdu.
Drugi dzień szóstej rundy RSMP należał do krakowsko – myślenickiej pary Jan Chmielewski/Robert Hundla. Ich C2-R2 Max, poruszający się po szutrowych trasach w niezwykle efektownym stylu był najszybszy na czterech z sześciu niedzielnych prób sportowych i ukończył ten dzień z przewagą 9,9 sekundy nad bliźniaczym samochodem braci Bębenków. Trzecie miejsce w Citroën Racing Trophy Polska zajęli na mazowieckich szutrach Tomasz Gryc z Michałem Kuśnierzem. Nie byli oni w stanie nawiązać bliskiego kontaktu czasowego z czołową dwójką, ale równa jazda przez oba dni zawodów i brak problemów technicznych dała im pozycję na podium i pozwoliła umocnić się na trzeciej pozycji w punktacji sezonu. Jako czwarty w CRTP sklasyfikowany został Szymon Kornicki pilotowany przez Piotra Zegarmistrza, ale pechowa awaria na przedostatnim odcinku specjalnym sprawiła, że klasyfikacji końcowej znaleźli się oni tylko dzięki systemowi SupeRally.
Michał Bębenek (1 miejsce): Najważniejszy jest dla mnie Puchar Citroëna, więc najbardziej zależało mi na wygranej w całym rajdzie. W grupie R też mamy dużą przewagę, więc plan na ten rajd został wykonany. Ciężko powiedzieć dlaczego nie wygrałem drugiego dnia, ale nasz konkurent jechał bardzo szybko, wytrzymał ciśnienie i to bardzo dobrze dla rywalizacji. Trasy były bardzo rozryte po samochodach czteronapędowych i cieszę się, że dwa pozostałe rajdy będą po nawierzchni asfaltowej.
Jan Chmielewski (2 miejsce): Jestem po tym rajdzie bardzo zmęczony, ale jednocześnie niezwykle szczęśliwy. Drugiego dnia rajdu pokonałem Michała Bębenka i czuję się trochę tak jakbym wygrał cały rajd. Warunki na trasie były bardzo trudne, musieliśmy uważać na wystające korzenie i zdradliwe podbicia, które nie dawały pewności co do miejsca lądowania. Miejscami było naprawdę gorąco, ale widząc nasz wynik nie można być niezadowolonym.
Tomasz Gryc (3 miejsce): Zależało mi na udanym występie na szutrach i od początku wszystko układało się dla nas pomyślnie. Plan został wykonany w 90 procentach, jesteśmy na pudle. Chcielibyśmy być trochę wyżej, ale patrząc na nasze dotychczasowe starty na luźnych nawierzchniach jestem bardzo zadowolony. Jeszcze dużo mi brakuje do czołówki, ale wiemy już co możemy poprawić i gdzie szukać lepszych czasów.
Rajd Warszawski w liczbach:
♦ Najlepsze czasy na odcinkach specjalnych:
Dzień I: OS1 – OS4: Michał Bębenek
Dzień II: OS5: Michał Bębenek, OS6 – OS8: Jan Chmielewski, OS9: Michał Bębenek, OS10: Jan
Chmielewski
♦ Najskuteczniejsi: Michał Bębenek – 6 najlepszych czasów, Jan Chmielewski 4.
♦ Kolejni liderzy CRT: OS1-OS12: Michał Bębenek
Nieoficjalne wyniki rajdu w Citroën Racing Trophy:
1. Michał Bębenek/Grzegorz Bębenek
2. Jan Chmielewski/Robert Hundla + 35,1
3. Tomasz Gryc/Michał Kuśnierz + 4:24,4
4. Szymon Kornicki/Piotr Zegarmistrz +15:59,8
źródło: Citroen
ns | 2010-09-06