V runda Kia Lotos Cup
W najbliższy weekend sierpnia (25-26) na torze Poznań odbędzie się przedostatnia runda Kia Lotos Cup.
Po wakacyjnej przerwie wracają na tor zawodnicy rywalizujący o punkty w Pucharze Picanto. W sobotę (25.08) odbędą się kwalifikacje. Wydarzeniem będą na pewno pierwsze testy przygotowywanego pucharu markowego Kia Ceed. Auto w wersji pucharowej napędzane będzie dwulitrowym silnikiem benzynowym. Na poznańskim torze będzie można zobaczyć 5-drzwiowy model Ceed, choć samochody przygotowywane do pucharu będą w wersji 3-drzwiowej. Zwycięzcę V rundy Kia Lotos Cup poznamy w niedzielę (25.08) około godz. 13.00./ns/
Maciej
Steinhof: - "O pechowym występie na Hungaroringu już
zapomniałem. Na szczęście w tegorocznym regulaminie jest zapis, że
będą się liczyć punkty z najlepszych pięciu rund i najsłabszy
rezultat można odrzucić. Dzięki temu mam jeszcze szansę na
miejsce na podium w klasyfikacji generalnej. Wakacyjna przerwę
wykorzystałem na odpoczynek i ładowanie „akumulatorów”
przed dwiema ostatnimi rundami Picanto Cup. Cieszę się, że
wreszcie wracamy na tor. Szkoda, że to Poznań, a nie kolejny
Hungaroring.
Będę
się starał jaknajszybciej pojechać w kwalifikacjach – łatwo nie
będzie. Każdy zawodnik przed końcem sezonu chce pokazać się z
jaknajlepszej strony, dlatego można się spodziewać ostrej walki.
To właśnie lubię. Chciałbym, żeby spadł deszcz, bo bardzo
dobrze się czuję na śliskiej nawierzchni. Zobaczymy. Mam nadzieję,
że Poznań ponownie będzie dla mnie szczęśliwy."
Dawid
Filipowicz: - "Trochę odpoczywałem, ale najwięcej czasu
spędziłem w samochodzie. Starałem się przejeździć jak najwięcej
kilometrów. Pracowaliśmy także nad poprawieniem ustawień
zawieszenia w moim Picanto. Moim marzeniem jest wbić się do
pierwszej dziesiątki w „generalce” na koniec sezonu. Byłby to
dla mnie ogromny sukces, ale zdaję sobie sprawę, że może być
trudno. Postaram się popełnić jaknajmniej błędów i
pojechać najszybciej jak potrafię. Oby tylko nie przydarzyła się
jakaś awaria."
ns | 2007-08-24