VII Supertest Ekonomii
Tylko 35 zł i 14 groszy kosztowało paliwo do Opla Zafiry 1.6 CNG zużyte na nieco ponad 330 km dzielących Warszawę i Poznań podczas VII Supertestu Ekonomii.
Tyle trzeba było zapłacić za 14 m3 gazu ziemnego (2.22 zł/m3) i 0.65 l benzyny (4.71 zł/l - uśredniona cena z Warszawy i Poznania). Jeśli nie liczyć autobusu Tedom i dostawczego Iveco, to samochody na gaz ziemny (jeszcze 4) wyraźnie wygrały rywalizację z „resztą świata”. Najbardziej ekonomiczna wśród samochodów hybrydowych Toyota Prius spaliła na tej samej trasie 10,67 l benzyny (3.21 l/100km ), za którą trzeba zapłacić 50,25 zł. Zwycięzca klasyfikacji samochodów dieslowskich – Skoda Octavia II 1.6 TDI Greenline zasilana nieco tańszym paliwem, zużyła go nieco więcej niż wspomagany silnikiem elektrycznym Prius. Koszt 11.43 l oleju napędowego (4.48 zł/l – cena uśredniona jw.) wyniósł 51 zł 20 gr. W rywalizacji samochodów benzynowych najlepszy okazał się Chevrolet Spark LT 1.2 zużywając 17.3 l (5.16 l/100 km) za 81 zł i 48 gr. Tylko kilkanaście złotych więcej wyniósł koszt paliwa dostawczego Iveco Daily 50C 14G, które spaliło 42.71 m3 gazu i śladową ilość benzyny 0.69 l. Za to za przejazd autostradą takiego pojazdu trzeba zapłacić aż 54 zł.
Także opłaty autostradowe za auta osobowe nie są małe, bo przejazd kosztuje 24 złote a w budowie są kolejne miejsca poboru opłat, więc nie będzie taniej - tylko drożej. Jedyna korzyść, że można jechać szybciej ale taka jazda jest nieekonomiczna, bo wraz z prędkością zauważalnie rośnie zużycie. I zapewne dlatego, ponieważ odcinek autostradowy stanowił prawie połowę trasy VII Supertestu Ekonomii, nie udało się poprawić osiągnięć zwycięzców sześciu wcześniejszych jazd.
Najwięcej zatankowały na mecie 2 pojazdy. Do zbiorników autobusu Tedom zmieściło się 113,5 m3 gazu ziemnego za 252 zł. Koszt przewiezienia jednego pasażera z Warszawy do Poznania wyniósł poniżej 3 zł. Takie kwoty najprawdopodobniej nie mają najmniejszego znaczenia dla osób wydających ponad 300 tys. zł na Infiniti FX 50, którego 5- litrowy silnik według danych fabrycznych pali średnio 13 l benzyny na każde 100 km. W superteście spalał poniżej 10, zadowolił się więc ilością o blisko 30 proc. mniejszą. I taka jest skala oszczędności, które każdy z nas może uzyskać podczas wakacyjnych podróży, stosując się do zasad ekonomicznej jazdy. Upraszczając, można sprowadzić je do 3 elementów: sprawny samochód, zaplanowana, przemyślana trasa oraz inteligentny, przewidujący i respektujący przepisy ruchu drogowego kierowca.
źródło: AKDP
Od redakcji auto-news.pl
W miniony weekend Autoklub Dziennikarzy Polskich był organizatorem a także uczestnikiem dwóch ciekawych imprez, które wpływają na świadomość kierowców a dotyczą ich umiejętności i bezpieczeństwa na naszych drogach a także poprzez ekojazdę - oszczędzanie naszych kieszeni i dbałość o otaczającą nas atmosferę./WMr/
ns | 2010-06-29