Jak ogień i woda (mistrzowie awangardy) - Fiat Bravo 1.9 JTD - Chrysler PT Cruiser 2.2 CRD
Jak ogień i woda (mistrzowie awangardy)
Pomimo, iż umiejscowieni są w tym samym segmencie, to różni ich tak wiele. Są jak konserwatywna dama w średnim wieku i impulsywna kobieta wamp. Obydwa charakterne. Zgadnijcie kogo mam na myśli? Jak nie wiecie, to podpowiadam: Chryslera PT Cruisera oraz Fiata Bravo.
Runda I - Wygląd i funkcjonalność
Chyba nie ma takiej osoby, która nie zwróciłaby uwagi na oba pojazdy. Chrysler wyróżnia się ponadczasową sylwetką, przypominając nieco gangsterskie auto z lat czterdziestych i pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Nadwozie ma wyraźnie zaznaczone błotniki. Charakterystyczny jest także wielki wlot powietrza do chłodnicy znajdujący się pod trójkątną maską. Także tylna część stylizowana została na styl retro. Ale…Jest pewne odniesienie do współczesności. Wystarczy się bliżej przyjrzeć, aby zrozumieć odniesienia do współczesnych pojazdów. Podobieństwa można odnaleźć w postaci klejonych szyb, felg aluminiowych, łezkowatych kloszy lamp czy chociażby plastikowych zderzaków. Pojazd z wyglądu przypomina nieco minivany. Jego długość wynosi 4288 mm a objętość wnętrza wynosi 3,4 metra sześciennego.
A jak jest w przypadku Fiata? Wydaje się, że włoski producent w końcu odżył. Ostatnimi czasy wprowadził bowiem do sprzedaży kilka udanych modeli. Jednym z nich wydaje się być Fiat Bravo, który ma mocno zaznaczyć swoją pozycję w klasie aut typu kompakt. Nie udało się to poprzednikowi modelowi Stilo. Ale teraz są szanse na powodzenie. Do tej pory główne zastrzeżenie odnośnie produktów Fiata dotyczyło ich awaryjności. Tymczasem teraz ma być inaczej. Dowód? 3-letnia gwarancja mechaniczna z limitem miliona kilometrów, którą Bravo został objęty. No dosyć teraz tych dywagacji. Pomówmy coś o jego wyglądzie. Fiat Style Centre zaprojektowało auto, które może się podobać. Linia nadwozia nawiązuje do…Ferrari i Maserati.
Pora otworzyć drzwi i zajrzeć do wnętrza
Otwieram drzwi Chryslera. Zasiadam za kierownicą i…Okazuje się, że siedzisko jest za wy
soko. Próbuję je
niżej ustawić, ale bez rezultatu. To nie oznacza, że nie można. Fotel jest elektrycznie regulowany (choć dlaczego tylko jego odległość, a nie także oparcie?), ale odnosi się wrażenie, że nie można ustawić w takiej pozycji jakiej by się chciało. Te same fotele wyposażono natomiast w bardzo dobre ogrzewanie. Idealne rozwiązanie na mroźną zimę. Chyba największego przyzwyczajenia wymagają przyciski otwierania bocznych szyb, które zamiast w drzwiach znajdują się w konsoli środkowej. Centralny zamek znalazł za to umiejscowienie tam, gdzie bardzo często znajduje się elektryczne sterowanie szyb. Wnętrze urządzono stylowo, choć…Właśnie. Szkoda, że
przełącznik świateł i kierunkowskazów oraz wycieraczek żywcem przejęty został z innych modeli koncernu Chrysler Jeep. Bo jak to się ma wobec wyjątkowo urodziwej i stylowej gałki dźwigni zmiany biegów? Centralny panel w poprzednim modelu wydawał się bardziej pasować, aniżeli obecny posrebrzany. Nieco narzekać możemy na twardość zastosowanych plastików.
Typowych, jak w autach amerykańskich. Ale z drugiej jednak strony są one dobrze spasowane a auto wzorujące się na pojazdach z la 40- tych i 50-tych dzięki temu ma swój klimat. We wnętrzu czujemy oryginalność pojazdu. Choć jest ono wąskie to nie można narzekać na brak miejsca. I to zarówno z przodu jak i z tyłu. Styl retro jest oryginalny, ale jakościowo ustępuje konkurencji. Podobać się mogą analogowe zegary. Przestrzeń pasażerska Chryslera robi wrażenie. 521 litrów przy 400 Fiata oraz maksymalnie 2150 l przy 1150 to duża różnica. Tak rewelacyjny wynik mógł zostać uzyskany dzięki schowanym nadkolom i pionowym ścianom bocznym. A przyznać trzeba, ze rezultat Fiata w tej klasie też jest jednym z lepszych.
Wnętrze Fiata jest z kolei w zupełnie innym klimacie. Kokpit tego auta przypomina nieco ten zastosowany w Fiacie Grande Punto. Choć odróżniają je większe zegary. A propo zegarów…Znalazłem wadę. Niezależnie od nachyleni
a fotela kolumna kierownicy zasłaniała część prędko -ściomierza oraz obrotomierza czy kierun -kowskazów. Mogę jeszcze trochę ponarzekać? Skoro tak, to należy zasygnalizować zbyt mały schowek przed pasażerem. Zegary Fiata posiadają srebrne obwódki, a jakość zastosowanych materiałów nie jest zła.
Za kierownicą Fiata w przeciwieństwie do Chryslera nie ma problemów z zajęciem wygodnej pozycji. Plusem jest dobre boczne trzymanie oraz sprężystość foteli. Słowem są one idealne także na dłuższą trasę. Kolumna kierownicy posiada dwuzakresową regulację.
Ta runda dla Fiata 1:0
Runda II - Wyposażenie
Chrysler podobnie, jak Fiat oferuje bogate wyposażenie seryjne. Nasz testowy samochód w najlepszej wersji wyposażeniowej (Limited) wyposażony został m.in.: w cztery poduszki powietrzne, klimatyzację, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka boczne, radio z CD, ABS, układ kontroli trakcji, skórzano-zamszowe obicia podgrzewanych foteli (kierowcy jest regulowany elektrycznie), chromowane felgi aluminiowe.
Co ma do zapro -ponowania włoski konkurent? Tutaj także wyposażenie stanowi plus. 6 poduszek powietrznych, ABS, ESP, wspomaganie układu kierowniczego z funkcją dodatkowego wspomagania, centralny zamek, elektryczne szyby przednie i tylne, podgrzewane i elektrycznie ustawiane lusterka zewnętrzne, klimatyzacja, dwupoziomowa regulacja kolumny kierownicy, komputer pokładowy, radio z CD. Dopłaty wymagały czujniki parkowania i tempomat. Ale za to seryjne były światła przeciwmgielne z funkcją doświetlania zakrętów. Nie ma za to podgrzewanych siedzeń.
Werdykt: Remis
III runda - Silnik i prowadzenie
Oba pojazdy wyposażone zostały w wysokoprężne jednostki napędowe o tej samej mocy, choć różnej pojemności (Chrysler 2.2 a Fiat 1.9 litra). Ten pierwszy otrzymał zmodernizowaną jednostkę, która jest teraz mocniejsza o 29 KM i dysponuje obecnie 150 ,,kucykami”. Bez zmian pozostał za to moment obrotowy wynoszący 300 Nm. A dynamika? Znacznie lepsza. 10,8 s. zamiast 12,1 s. do 100 km/h. I co ciekawe przy mniejszym zużyciu paliwa (
średnio o 0,2 l). Jednak na tle Fiata jednostka ta wypa
da blado. Mniejsza pojemność silnika przy tej samej mocy tego ostatniego to w naszych realiach zaleta. Taniej przyjdzie nam bowiem zapłacić za ubezpieczenie. Podobnie jak w przypadku Chryslera docenić należy elastyczność jednostki. 305 Nm momentu obrotowego w szerokim zakresie 1750-3250 obr/min pozwala na rzadkie sięganie do lewarka dźwigni zmiany biegów. Obydwa silniki pracują natomiast dosyć głośno. Nieco jest lepiej pod tym względem w przypadku Fiata. Także pod kątem przyspieszenia. 9 sekund wobec 10,8 s. to duża różnica. Zresztą nie tylko pod tym kątem zwycięża Fiat. Prędkość maksymalna Bravo wynosi 209 km/h wobec 183 km/h Chryslera. Podobnie jest ze spalaniem. W warunkach miejskich auto zużywa 7,6 litra na 100 km. To znacznie lepiej od Chryslera – 8,6. W trasie rezultat wynosi odpowiednio 4,5 l wobec 5,6 l zaś średnio 5,6 wobec 6,7 l.
Różnice pogłębią się, gdy przyjdzie nam poruszać się obydwoma pojazdami. Po pierwsze kwestia skrzyni biegów. Fiata wyposażono w sześciobiegową przekładnię manualną, a Chryslera w pięciobiegową. Gdy przekraczałem prędkość 120 km/h aż prosiło się, aby włączyć szósty bieg.
Zawieszenie Chryslera PT Cruisera nie należy do jego mocnej strony. Auto nie może uchodzić za wzór prowadzenia. Każdą większą nierówność odczują wszyscy pasażerowie. Zawieszenie głośno i ciężko pracuje na nierównościach. Jej wadą (przynajmniej) w polskich warunkach jest jego miękkie zestrojenie. Jego konstrukcja wraz z wysokim środkiem ciężkości przyczynia się to do niestabilności na szybciej pokonywanych zakrętach. Kolejnym mankamentem jest średnica zawracania – ponad 12 metrów (Fiat 10,4 m). Słowem oznacza to kłopot przy parkowaniu w warunkach miejskich. Uwagę zwracają także niezbyt skuteczne hamulce.
Fiat wyróżnia się dobrymi właściwościami jezdnymi. Zawieszenie jest średnio twarde. Z tyłu sztywniejsze.
Niewyłączalne ESP utrudnia wprowadzenie auta w poślizg. Pojazd pewnie trzyma się drogi i w przeciwieństwie do konkurenta pewnie prowadzi nawet przy większych prędkościach. Słowem zawieszenie daje wyczucie pojazdu. Ale praw fizyki nie da się oszukać. Pokonując np. zakręt przy dużych prędkościach dostrzec można to, jak mocno przechyla się na bok karoseria. Pamiętajmy także jeszcze o jednej kwestii. Auto ma zbyt silne wspomaganie (przy dużych prędkościach). W takich sytuacjach należy wykonywać ruchy kierownicy w płynny i ostrożny sposób. W układzie kierowniczym Fiata zastosowano funkcję dodatkowego wspomagania. Uruchamia się ją przyciskiem na desce rozdzielczej. Rozwiązanie bardzo pomocne np.: przy parkowaniu. Choć szeroki tylny słupek z kolei na pewno w tym manewrze nam nie pomagał.
Werdykt: runda dla Fiata 2:1
Ostatni gong
Przedrostek PT oznacza "personal transportation", czyli możliwość uniwersalnej adaptacji pojazdu. Faktycznie tak jest. System składania i demonta
żu foteli to 25 kombinacji ich ustawienia. Sty
l retro to rewolucyjne rozwiązanie. Niewąt-pliwie przykuwa wzrok. Z drugiej jednak strony pod kątem konstrukcji nadwozia auto odstaje od konkurencji. Dlatego wydaje się, że Chrysler stanowi ofertę skierowaną przede wszystkim dla osób ceniących sobie oryginalność i chcących wyróżnić się na drodze.
Fiat z kolei od dłuższego czasu prezentuje jakościową rewolucję i rzeczywiście idzie w tym kierunku. Wydaje się, że to tylko powinno przyczynić się do sukcesu auta. To także jest oryginalne auto, tyle że o lepszych własnościach trakcyjnych, ale i tańsze.
Werdykt: 3:1 dla Fiata
Podsumowanie
Choć te dwa auta reprezentują ten sam segment, to Chryslera PT możemy także uznać za reprezentanta segmentu minivanów. Za amerykańskim autem stoi konserwatyzm, za Fiatem nowoczesność, dobre warunki gwarancyjne oraz…cena. I to chyba przemawia na rzecz Bravo.
Paweł Pusz
Foto: Norbert Szwarc
12.12.2007
Zalety Fiata Bravo:
- niebanalna sylwetka
- dobre parametry jezdne
- światła przeciwmgłowe doświetlające zakręty
- bogate wyposażenie
- niewielkie zużycie paliwa
Wady:
- niezbyt przestronna tylna część pojazdu
- niewielki schowek przed fotelem pasażera
- zegary częściowo przysłaniane przez kierownicę
- tylny słupek utrudniający manewrowanie
Podstawowe parametry techniczne Fiata Bravo 1.9 JTD Sport:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość) 4336/1792/1498 mm
Silnik wysokoprężny
Pojemność 1910 cm3
Moc maksymalna 150 KM przy 4000 obr/min
Maksymalny moment obrotowy 305 Nm/2000 obr/min
Przyspieszenie 0-100 km/h 9 s.
Prędkość maksymalna 209 km/h
Zużycie paliwa trasa/miasto/średnio 7,6/4,5/5,6 l
Pojemność bagażnika 400/1175 l
Pojemność zbiornika paliwa: 58 l
Cena: 68 490 zł
Cena auta testowanego: 80 490 zł
Zalety Chryslera PT Cruiser:
- oryginalny wygląd w stylu retro.
- przestronne wnętrze
- pojemny bagażnik
Wady:
- gorsze parametry jezdne
- słaby promień skrętu
- brak sześciobiegowej skrzyni biegów
- dosyć głośna jednostka napędowa
- wysoka cena
Podstawowe parametry techniczne Chrysler PT Cruiser 2.2 CRD Limited:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość) 4288/1705/1601 mm
Silnik wysokoprężny
Pojemność 2148 cm3
Moc maksymalna 150 KM przy 4200 obr/min
Maksymalny moment obrotowy 300 Nm przy 1600-2600 obr/min
Osiągi 0-100 km/h 10,8 s.
Prędkość maksymalna 183 km/h
Zużycie paliwa (miasto/trasa/średnio) 8,6 / 5,6 / 6,7 l
Pojemność bagażnika 521/2150 l
Pojemność zbiornika paliwa: 57 l
Cena: 113 799 zł
Galeria zdjęć: