Seat IBL - W stonowanym stylu

Najnowszy studyjny model Seata zaskakuje dość zachowawczą linią nadwozia.
Hiszpańska marka odświeża swoją gamę. Najmniejszy model Mii już poznaliśmy. Zapowiedzią kolejnych
nowości są modele studyjne - kompaktowe elektryczne coupe IBE – został wysoko oceniony i spotkał się z bardzo pozytywnym przyjęciem, natomiast IBX to propozycja crossovera łączącego cechy samochodu sportowo-użytkowego i sportowego coupe. Zaprezentowany podczas tegorocznej wystawy we Frankfurcie Seat IBL jest sedanem o sportowej linii, choć jak na markę „z temperamentem” w dość stonowanym stylu.
„Na przykładzie IBL pokazujemy, jak duże znaczenie dla marki Seat mają sportowe sedany. Ten samochód koncepcyjny nie jest jednak zapowiedzią żadnego konkretnego modelu. To raczej prezentacja naszej koncepcji projektowania, dzięki której także sedan może mieć cechy jednoznacznie kojarzące się z Seatem” – mówi James Muir, Prezes Seat, S.A. „IBL to kwintesencja wartości marki Seat – wyrazistego wyglądu, precyzji i prestiżu. Przez najbliższe lata Seat będzie realizował ofensywę produktową, przenosząc styl IBL do kilku modeli seryjnych”.
Model IBL na pewno zwraca na siebie uwagę stylizacją. Przy długości nadwozia 4,67 m, rozstaw osi wynosi
2,71 m. „W IBL postawiliśmy na emocje. To samochód, którym można zachwycić się od pierwszego spojrzenia. Ale to wrażenie trwa dzięki ponadczasowej, eleganckiej stylistyce” – wyjaśnia Alejandro Mesonero-Romanos, nowy szef Działu Projektowania Seata. Przód pojazdu przypomina grot, zaś przetłoczenie biegnące przez środek maski podkreśla kształt charakterystyczny dla aut tej marki. Ponadto seatowski szeroki i płaski grill. Studyjny model otrzymał diodowe reflektory. Poszczególne segmenty spełniają różne funkcje: światła mijania i drogowe, kierunkowskazy i światła do jazdy dziennej. Uzupełnieniem są potężne, 20-calowe koła a także mocniej zaakcentowane nadkola i muskularne błotniki oraz detale jak np. małe wysuwane klamki i aluminiowe podstawy bocznych lusterek. Z tyłu pojazdu również umieszczono diodowe światła o łukowatym konturze.
Wnętrze jest przejrzyste i zarazem minimalistyczne. Jest nowoczesne choć nie futurystyczne. Jasna matowa skóra pokrywa większość płaszczyzn czteromiejscowego przedziału pasażerskiego. Kokpit jest skierowany
ku kierowcy. Cały zestaw wskaźników, wraz z wyświetlaczem w konsoli centralnej jest osłonięty jednoczęściową szklaną powierzchnią. Główny wyświetlacz za kierownicą jest cyfrowy i może zostać dowolnie zaprogramowany przez kierowcę. Informacje mogą być wyświetlane w formie klasycznych zegarów analogowych lub w formacie cyfrowym. Kierowca może wybrać kolorystykę oraz zakres informacji spośród trzech programów: „Travel” - do spokojnego podróżowania, „Sport” oraz „Efficiency”, pozwalający zaoszczędzić paliwo i wykorzystać napęd hybrydowy, którego akumulator można doładować z domowego gniazdka elektrycznego. Drugi wyświetlacz umieszczony pośrodku deski rozdzielczej współpracuje z systemami informatyczno-telekomunikacyjnymi. Do sterowania systemami informacyjnymi służą dwa touchpady zintegrowane z kierownicą. Można je obsługiwać za pomocą kciuków. Niemal cała górna część kokpitu to wentylowana powierzchnia. Do sterowania kierunkiem nawiewu służą indywidualne kanały zintegrowane z wyświetlaczami.
Samochód stanowi zapowiedź następcy modelu Exeo. W seryjnym aucie z pewnością nie zobaczymy wąskich reflektorów LED, czy chowanych klamek, ale pozostałe rozwiązania jak najbardziej. Technicznie nowy Seat będzie spokrewniony z innymi pojazdami koncernu VW.
Norbert Szwarc
Foto: Seat
Galeria zdjęć:

















