Wizjonerski kompakt - Inifiniti Etherea

Studyjny model Etherea stanowi zapowiedź pierwszego kompaktowego auta tej marki.
Zaprezentowany podczas marcowej wystawy w Genewie pojazd jest częściowo autem typu coupé, częściowo sedanem, a także praktycznym hatchbackiem i crossoverem. Linia nadwozia ma stanowić zapowiedź przyszłych aut tej japońskiej marki.
„Etherea jest zapowiedzią nowego typu luksusu dla młodszych nabywców” - powiedział Toru Saito, wiceprezes Infiniti Global. „Ale nie należy jej traktować wyłącznie jako mniejszej wersji typowo konserwatywnego i tradycyjnego samochodu luksusowego”.
Stąd zapewne pomysł zespołu projektantów, któremu przewodził Shiro Nakamura (starszy wiceprezes Infiniti ds. stylistyki), ażeby Etherea łączyła w sobie cechy kilku aut. Uwagę zwraca m in charakterystyczny słupek C w kształcie półksiężyca. Podobne rozwiązanie Infiniti po raz pierwszy zaprezentowało w studyjnym modelu Essence. Zajmowanie miejsc we wnętrzu ułatwiają szeroko otwierane drzwi, przy czym tylne otwierają się „pod wiatr”. Poza tym wyeliminowano słupek B, choć zapewne wersja produkcyjna pojazdu zostanie pozbawiona tej ekstrawagancji.
Długość auta wynosząca 4,4 m podkreśla jego kompaktowe gabaryty. Wnętrze jest dostatecznie przestronne i praktyczne, co było możliwe do osiągnięcia dzięki zastosowaniu nowej konstrukcji płyty podłogowej i innowacyjnemu przearanżowaniu kabiny. Pasażerowie podróżują na czterech indywidualnych fotelach. Samochód zaskakuje również nowoczesnymi interpretacjami tradycyjnych japońskich materiałów i wykończeń. Niektóre z tych rozwiązań trafią w przyszłości do aut produkcyjnych. Kierowca zajmuje sportową pozycję. Na desce rozdzielczej znajdują się dwa ekrany – służące do obsługi klimatyzacji oraz zestawu audio i nawigacji a także dostarczające kierowcy podstawowych informacji o aucie.
Samochód został wyposażony w mocny i wydajny napęd hybrydowy, wykorzystujący rozwiązania z modelu M35h. Doładowany 2,5-litrowy, 4-cylindrowy silnik benzynowy oferuje 245 KM. Silnik elektryczny zwiększa
moc, zapewniając przy tym cichą i bezemisyjną jazdę przy niskich prędkościach. Napęd hybrydowy jest zaprojektowany tak, aby wykorzystywał czystą energię elektryczną częściej, przez dłuższy czas i przy wyższych prędkościach niż w innych hybrydach. W modelu zastosowano klasyczną automatyczną przekładnię bezstopniową CVT. Co ciekawe jest to pierwsze Infiniti z napędem na przednie koła.
Jak wynika ze wstępnych informacji, w oparciu o porozumienie zawarte z Mercedesem, wersja produkcyjna może otrzymać silnik o mocy ponad 200 KM, który jest dziełem inżynierów Renault, Nissana i Daimlera. Na tej samej płycie podłogowej może również powstać nowa generacja Renault Megane.
Na razie jest jednak więcej pytań niż odpowiedzi. Wiadomo, że produkcyjna wersja ma być gotowa do 2013 roku. W pierwszej kolejności na rynku pojawi się model z tradycyjnym napędem. Sportowy charakter auta może zyskać sympatię potencjalnych klientów, którzy dotychczas odwiedzali salony Audi, BMW, czy Lexusa.
Norbert Szwarc
Foto: Infiniti
Galeria zdjęć:



















