Mały spryciarz - Chevrolet Spark 1.0 LS+
Jego odważny styl może oczarować klientów. Ale czy to wystarczy?
Po rodzinnym modelu Cruze, w gamie Chevroleta pojawił się miejski Spark. Konkurencja w segmencie A jest duża, ale można odnieść wrażenie, że mały Chevrolet chce pokonać swoich rywali przebojowym stylem. Jego poprzednik był nieco zmodernizowanym Matizem. Spark to zupełnie nowa konstrukcja.
Sylwetka auta przyciąga wzrok i to nie tylko dlatego, że Spark jest debiutantem na polskim rynku. Styliści postarali się ażeby „maluch” Chevroleta nie był wozidełkiem o pudełkowatym nadwoziu. Charakterystycznymi elementami są potężnie wyglądający przód z dużym wlotem powietrza i sporych rozmiarów skośnymi reflektorami, unosząca się linia okien i klamka tylnych drzwi ukryta w słupkach. Testowy samochód wyróżniał się dodatkowo fantazyjną grafiką.
Po zajęciu miejsca kierowcy rzuca się w oczy niebanalnie zaprojektowana deska rozdzielcza. Oryginalnie wyglądający zestaw wskaźników wzorowany był na motocyklowych zegarach. Na pewno wymaga przyzwyczajenia. Jednocześnie zmienia położenie wraz z regulowaną w pionie kolumną kierownicy. Wyświetlacz komputera pokładowego ma ograniczone funkcje – podaje tylko informacje o kilometrażu i zasięgu.
Spark jest autem 5-miejscowym, trudno jednak jego wnętrze nazwać przestronnym. Na przednich fotelach miejsca nie brakuje, z tyłu wystarczy dla dwóch osób o przeciętnym wzroście. Fotel kierowcy ma krótkie siedzisko i zapewnia słabe podparcie boczne. Pomimo tych mankamentów wnętrze Sparka nie wypada pod tym względem gorzej od swoich konkurentów. Nie brakuje natomiast przydatnych schowków i uchwytów na napoje. Chevrolet nie dysponuje największym w tej klasie bagażnikiem – jedynie 170 litrów. Po złożeniu tylnych siedzeń przestrzeń powiększy się do 994 l. Więcej oferuje Hyundai i10 – 225 litrów i Fiat Panda – 206 l. Gorzej jednak w tej konkurencji wypada Suzuki Alto – 129 l i „trojaczki” z Kolina, czyli Citroen C1, Peugeot 107 i Toyota Aygo – 139 l.
Spark nie został stworzony do udziału w rajdach. W ofercie są dostępne dwa silniki benzynowe: 1.0 o mocy 68 KM i 1.2 (81 KM). Nasz testowy samochód został wyposażony w jednolitrową 4-cylindrową jednostkę. Silnik ten pracuje w miarę cicho, ale niezbyt ochoczo „wchodzi” na obroty. Ze zużyciem paliwa wynoszącym średnio około 6 l/100 km, również wypada przeciętnie w swoim segmencie. Podobnie, jak w przypadku prowadzenia, które jest poprawne. Wyższe noty zbiera natomiast układ kierowniczy i hamulcowy. Pewnym mankamentem jest parkowanie. Szerokie tylne słupki nie ułatwiają kierowcy tego zadania. Poza tym średnica zawracania wynosząca 10 m to dużo jak na miejskie autko. Dla porównania Pandzie i Suzuki Alto wystarczy 9 m.
Spark kusi niebanalnym stylem i dość bogatym wyposażeniem standardowym, obejmującym m in. ABS, airbagi czołowe, boczne i kurtynowe, system Isofix, immobilizer, fotel kierowcy z regulacją wysokości, wspomaganie kierownicy, dzielone tylne siedzenia. Dopłata za układ ESP jest mniejsza (1000 zł) niż w Fiacie (2500 zł). Nie dla wszystkich te argumenty mogą się okazać najważniejsze. Jeśli jednak nabywca chce się wyróżniać, Spark mu to zapewni, jak żaden inny samochód w tej klasie.
Norbert Szwarc
Foto: autor
Podstawowe parametry techniczne Chevroleta Sparka 1.0 (68 KM):
Wymiary (długość/szerokość/wysokość) - 3640/1597/1552 mm
Silnik: benzynowy, 4-cylindrowy, 16-zaworowy
Pojemność: 995 cm3
Moc maksymalna: 68 KM przy 6400 obr/min
Maksymalny moment obrotowy: 93 Nm przy 4800 obr/min
Osiągi (0-100 km/h) – 15,4 s.
Prędkość maksymalna: 154 km/h
Zużycie paliwa (miasto/trasa/cykl mieszany)- 6,6/4,2/5,1 l/100 km
Pojemność bagażnika: 170-994 l
Pojemność zbiornika paliwa: 35 l
Cena: od 29 290 zł (wersja 1.0 Base)
Cena auta testowego: 37 090 zł
Galeria zdjęć: