Nie tylko do miasta - Skoda Yeti 2.0 TDI 4x4 Ambition
Van to za mało, a prawdziwa terenówka niepraktyczna i za droga. Może warto rozważyć crossovera?
Trudno znaleźć kompromis, choć może w tym pomóc Skoda z modelem Yeti. To pierwszy tego typu pojazd tej marki. Po dotychczasowych sukcesach, Skoda zamierza zaistnieć w popularnym segmencie aut typu 4x4. Czy Yeti okaże się kolejnym przebojem? Z odpowiedzią na to pytanie musimy jeszcze zaczekać, ale przyznać trzeba, że jest to interesująca propozycja.
Bojowo wyglądający Yeti jest spokrewniony z VW Tiguanem, choć można też doszukać się podobieństw i do Skody Roomster. Pomimo braku stylizacyjnych fajerwerków, sylwetka auta wyróżnia się osłonami ułatwiającymi poruszanie się w terenie, okrągłymi światłami przeciwmgłowymi oraz większym prześwitem. Szerokie nadwozie zapewnia dużo miejsca i to zarówno z przodu, jak i z tyłu, gdzie zamontowano o 2 cm wyżej trzy oddzielne fotele. Można je
przesuwać, składać lub wyjąć. Nie można również narzekać na ergonomię i jakość zastosowanych materiałów. Poza tym wiele praktycznych schowków i uchwytów na napoje. Wyjazd na weekend nie powinien stanowić problemu, ponieważ pojemność bagażnika wynosi 405 litrów (1760 l. po złożeniu tylnych siedzeń). Ułatwieniem w przewożeniu bagaży są dodatkowe uchwyty i siatki mocujące.
Najbardziej optymalną jednostką napędową dla tego auta wydaje się dwulitrowy silnik wysokoprężny. 140-konna jednostka zapewnia niezłe osiągi (0-100 km/h w 9,9 sek.), jest dość oszczędna (w warunkach miejskich około 9 l/100 km) i dobrze wyciszona. Napęd przekazywany jest na wszystkie koła (standard od wersji Active 1.8 TSI) za pośrednictwem 6-biegowej przekładni manualnej.
Yeti stara się również udowodnić, że może być pojazdem na off-road, w czym zasługa nie tylko większego prześwitu (18 cm) ale napędu czterech kół, opierającemu się na sprzęgle Haldex czwartej generacji. W normalnych warunkach drogowych, 96 proc. momentu obrotowego przenoszone jest na przednie koła. W przypadku nawet niewielkiego pogorszenia się warunków trakcyjnych, na tylne koła trafia 50 proc. napędu (nawet do 90 proc.). Ponadto samochód wyposażony został w blokadę mechanizmu różnicowego o zwiększonym tarciu i elektroniczną kontrolę trakcji. Dodatkowo Yeti otrzymał system „Offroad” - ułatwiający poruszanie się w trudniejszym terenie. Po naciśnięciu przycisku, automatycznie uruchamia się pełna kontrola nad autem – dostosowana jest trakcja w zależności od podłoża, wartość momentu obrotowego na poszczególne koła a także kontrola zjazdu lub podjazdu.
Yeti zapewnia jednak przede wszystkim dobre własności jezdne na normalnej drodze. Pewne i przewidywalne prowadzenie jest zasługą kolumn McPherson z przodu oraz układu wielowahaczowego z tyłu. Pomimo wyżej umieszczonego środka ciężkości, samochód nie wychyla się w zakrętach.
Oryginalnie prezentujący się model Yeti jest autem bardzo uniwersalnym. Znakomicie sprawdza się podczas jazdy w warunkach miejskich, jak i w nieco trudniejszym terenie. Oczywiście pamiętajmy, że nie jest to prawdziwa terenówka. Do atutów Skody należy zaliczyć także silnik 2.0 TDI, układ jezdny, przestronne i funkcjonalne wnętrze a także bogate wyposażenie. W klasie mniejszych crossoverów, Yeti będzie z pewnością groźnym rywalem.
Norbert Szwarc
Foto: autor
Wyposażenie standardowe: airbagi przednie i boczne, trójpunktowe pasy bezpieczeństwa, zagłówki typu WOKS, uchwyty Isofix, systemy ABS, ASR, ESP, EBV, MSR, EDS, DSR, HBA, immobiliser, światła przeciwmgłowe, elektromechaniczne wspomaganie układu kierowniczego, system siedzeń VarioFlex, relingi dachowe, centralny zamek, przednie fotele z regulacją wysokości, elektrycznie sterowane szyby (przód) i lusterka, zestaw naprawczy kół.
Cena od: 62 900 zł (wersja Yeti 1.2 TSI 105 KM)
Cena auta testowego: 96 300 zł (2.0 TDI 140 KM 4x4 Ambition)
Galeria zdjęć: