Prawie GTI - Seat Leon 1.8 TSI DSG

Nie jest to co prawda Cupra R ale jeśli nie musimy koniecznie posiadać najmocniejszej wersji, 160-konna odmiana Leona powinna zaspokoić sportowe zapędy każdego kierowcy.
Sportowe geny Leona potwierdzają zdobyte tytuły w wyścigach WTCC. I choć „cywilna” wersja nie ma nic wspólnego z wyczynową, Leon potrafi zaskoczyć. Wszystko za sprawą silnika TSI i przekładni DSG.
Ten duet robi wrażenie
Na uznanie zasługuje technologia zastosowana w turbodoładowanym silniku Seata. Zaletą tej jednostki jest przede wszystkim dynamika, kultura pracy i oczywiście zużycie paliwa. 160 KM jest dostępne między 4500-6200 obr/min. Płynne i bezszelestne przekazywanie mocy ułatwia zautomatyzowana przekładnia DSG, która nie posiada sześciu przełożeń, lecz siedem. Silnik chętnie „wchodzi” na obroty i co ważne nie słychać przy tym żadnych zbędnych hałasów. Jeżeli nie chcemy ażeby „automat” za nas zmieniał przełożenia, możemy wybrać tryb sekwencyjny. Kierowca może wtedy korzystać z dźwigni zmiany biegów lub manetek przy kierownicy. Samochód osiąga 100 km/h w 7,8 sek. (200-konna Skoda Octavia RS potrzebuje 7,3 sek.). Pod względem zużycia paliwa trudno uzyskać w warunkach miejskich wynik niższy od 11 l/100 km. W trasie natomiast jest to 5,9 l/100 km.
Do charakterystyki auta dostosowano układ jezdny. Samochód świetnie trzyma się drogi, bez problemu pokonując kolejne zakręty. Choć zawieszenie jest twardsze, nie ucierpiał na tym komfort podróżowania. Na pochwałę zasługuje również bezpośredni układ kierowniczy.
Dla kierowcy
Seat Leon nie ma zbyt wielu cech auta rodzinnego. Wnętrze zapewnia przeciętną przestronność, a
schowki powinny być większe. Po zajęciu miejsca za kierownicą, nie powinniśmy mieć powodów do narzekań. Poprawiono nieznacznie wystrój wnętrza - nowe koło kierownicy, centralna konsola z wyświetlaczem nawigacji (opcja) a także lepszej jakości materiały. Znakomite są głęboko wyprofilowane przednie fotele. Pozycja kierowcy daje poczucie, że siedzi w sportowym aucie, przy czym zakres ustawień fotela, jak i kolumny kierownicy zadowoli każdego. Małe, grube pokryte skórą koło kierownicy, świetnie leży w dłoniach. Sportowy styl oddają również zegary z centralnie umieszczonym obrotomierzem – jak w prawdziwym aucie sportowym. Wszystkie przełączniki znajduje się intuicyjnie. Pojemność bagażnika nie jest niestety rekordowa w tym segmencie - 341 litrów. Dla porównania Opel Astra oferuje 370 l., VW Golf 350 l a Citroen C4 aż 408 l.
Temperament
Leon w tej wersji kusi osiągami, płynną pracą przekładni DSG, sportowym charakterem. Daleko mu do najmocniejszych odmian – Cupra i Cupra R ale i cena tych aut jest również zupełnie inna. 160-konna wersja Leona potrafi dostarczyć sporo przyjemności, poza tym nie zrujnuje nas finansowo, ponieważ zużycie paliwa jest na przyzwoitym poziomie. Sportowe własności jezdne, fotele z bardzo dobrym podparciem bocznym. Szkoda, że zabrakło we wnętrzu większej ilości praktycznych schowków i czujników parkowania w standardzie. Poza tym jest to prawie GTI. I chyba dlatego prędkościomierz wyskalowano do 260 km/h.
Norbert Szwarc
Foto: autor
Zalety auta:
-atrakcyjna stylizacja
-nowoczesna jednostka napędowa
-prowadzenie
-skrzynia biegów i układ kierowniczy
Wady:
-niezbyt przestronne wnętrze
-przeciętna wielkość bagażnika
Podstawowe parametry techniczne Seata Leona 1.8 TSI Style:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość) - 4315/1768/1455 mm
Silnik: benzynowy z turbodoładowaniem
Pojemność: 1798 cm3
Moc maksymalna: 160 KM przy 4500-6200 obr/min
Maksymalny moment obrotowy: 250 Nm przy 1500-4500 obr/min
Osiągi (0-100 km/h) - 7,8 s
Prędkość maksymalna: 213 km/h
Zużycie paliwa: (miasto/trasa/średnie) – 8,8/5,3/6,6 l/100 km
Pojemność bagażnika: 341-1165 l
Pojemność zbiornika paliwa: 55 l
Cena od: 46 990 zł (1.4 85 KM)
Cena auta testowego: 81 435 zł
Galeria zdjęć:





































