Jubileusz 20-lecia VW & Skoda (część I)

Właśnie mija 20 lat od jednej z najgłośniejszych fuzji w najnowszej historii motoryzacji.
To dostatecznie dużo czasu, by uznać sukces tej idei. Mariaż technologii i zarządzania na wysokim poziomie z potężnym ładunkiem tradycji, doświadczenia i konstrukcyjnym potencjałem sprawił, że włączenie marki Skoda w struktury koncernu VW przyniosło korzyści obu stronom.
Jakie były bezpośrednie przyczyny tego połączenia sił? Co sprawiło, że żaden z innych wschodnioeuropejskich producentów samochodów, nie mógł wówczas liczyć nawet na ułamek powodzenia przypadającego Skodzie? Kto jeszcze zabiegał o udział w potencjale firmy z Mlada Boleslav?
Zwołana, w dniu 25 kwietnia 1990 roku w czechosłowackim odpowiedniku ministerstwa przemysłu, konferencja prasowa miała na celu zapoznać dziennikarzy z nową koncepcją władzy dotyczącą przemysłu samochodowego. Minister Stracar, w najbardziej oczekiwanym punkcie spotkania poświęconym zakładom Skoda poinformował, że ta prowadzi całkiem zaawansowane rozmowy z kilkoma potencjalnymi inwestorami zagranicznymi. Pamiętajmy, że zaledwie pięć miesięcy wcześniej do dymisji podał się komunistyczny prezydent Gustav Husak a przez kraj przetoczyła się fala aksamitnej rewolucji.
Rozmowy prowadzono równolegle z przedstawicielami General Motors, Fiata, Renault, koncernu VW, BMW oraz kilkoma delegacjami firm azjatyckich, w tym jednej koreańskiej. W ciągu całego roku, zainteresowanie Skodą wyraziło… 24 potencjalnych inwestorów. Ta ogromna aktywność biznesowych partnerów miała swoje bardzo konkretne powody. Pierwszymi, choć nie najważniejszymi była relatywna nowoczesność czeskiej fabryki samochodów i jej oddziałów oraz ogólny poziom rozwoju infrastruktury całego kraju. Dużo większą wartość przedstawiały poziom kadry oraz dorobek działu konstrukcyjnego marki, zwłaszcza ten najnowszy, z lat 80. XX wieku. Były to projekty na tyle zaawansowane a zarazem perspektywiczne, że ich kontynuacja z szacowanym wdrożeniem w połowie lat 90., była wciąż uzasadniona.
Ponadto Skoda dysponowała jeszcze jednym atutem.Dziś zupełnie zapomniany bohater tej historii. Dzieło inżynierów Petra Hrdlicki, Rudolfa Kuzela oraz Jana Nepomuckiego – wdrożony do produkcji, reprezentujący wysoki poziom na ówczesne czasy, samochód osobowy. Była nim Skoda Favorit (S781), nad którą pracowano od początku lat 80., a wersję produkcyjną zaprezentowano siedem lat później.
Dalsze losy modelu i jego następców stały się priorytetem dla strony czechosłowackiej. Wszyscy potencjalni partnerzy, którzy nie uważali za zasadne dalsze rozwijanie ewolucji Favorita lub myśleli wyłącznie o filii markowanej ich własnym znakiem firmowym, zostali skreśleni listy. Na placu boju pozostał jedynie VW, którego oferta gwarantowała przede wszystkim zachowanie marki, dalszą produkcję i systematyczną modernizację modelu Favorit, równe prawa w ramach koncernu oraz znaczące inwestycje. Równocześnie zobowiązano się zwiększyć roczną produkcję samochodów do 400 tysięcy egzemplarzy.
9 grudnia 1990 roku czechosłowacki rząd, na podstawie opinii Rady Gospodarczej, przychylił się do projektu współpracy marki z koncernem VW.
Umowa została parafowana dniu 28 marca 1991 roku. Z czechosłowackiej stro
ny podpis złożył premier rządu Petr Pithart, z niemieckiej – ówczesny prezes koncernu Dr. Carl Hahn. Na jej mocy, przedsiębiorstwo przekształcono w spółkę akcyjną a na dzień oficjalnego włączenia marki w struktury koncernu wskazano 16 kwietnia 1991 roku.
Czechosłowacka a następnie czeska opinia publiczna przez długi czas nie udzielała fuzji kredytu zaufania. Dzisiejszą ocenę VW wypracował sam. Poczynając od trudnych i kosztownych negocjacji ze Skodą Pilzno, dotyczących praw do zasadniczej części znaku firmowego, ogromnych inwestycji w infrastrukturę zakładów i technologię wytwarzania oraz prace badawcze i rozwojowe budowane w ogromnym stopniu na rodzimym potencjale intelektualnym.
Z perspektywy czasu widać, że połączenie sił z wolfsburgskim koncernem było dla Skody korzystne. Przetrwała trudny okres, tak pod względem finansowym jak i organizacyjnym, zachowała tożsamość i wzmocniła wizerunek, uzyskując dostęp do najlepszych technologii. Z jednej strony utorowała Volkswagenowi drogę na wschodzące rynki wschodnioeuropejskie, z drugiej jednak, wykorzystała jego kanały dystrybucji w pozostałej części Europy i w Azji. Skoda Auto stała się doskonale prosperującą firmą, największym eksporterem i przedsiębiorstwem przemysłowym w skali kraju. /oprac ns/
źródło: Skoda













