Druga eliminacja 4Turbo Motul Cup

Od 18.12. ubiegłego roku rozgrywany jest cykl imprez pod nazwą 4Turbo Motul Cup. Imprezy mają formułę otwartą adresowaną do wszystkich entuzjastów sportów motorowych, którzy chcą w bezpiecznych warunkach rozwijać swoją technikę jazdy.
Zimowa aura nie przeszkodziła ponad 60 załogom i wielu kibicom w przybyciu na teren Wyścigów Konnych na Służewcu, aby w koleżeńskiej atmosferze rywalizować na trudnej technicznie próbie. Warto wspomnieć, że przejazdy odbywają się po trasie 2. Odcinka Specjalnego 49. Rajdu Barbórka, co dla wielu uczestników jest dodatkową atrakcją.
Śliska nawierzchnia sprawiła, że w walce o zwycięstwo liczyły się tylko samochody z napędem 4x4. Jednak i tu nie obyło się bez niespodzianki. 1. Miejsce zajął Łukasz Kowalski kierujący jednym z najsłabszych aut w stawce – Subaru Justy. Napęd i niska waga malutkiego Subaru oraz umiejętności załogi sprawiły, że konkurencja została daleko w tyle. 2. miejsce w klasyfikacji generalnej ze stratą ok. 7 sek. zajął Arkadiusz Bałdyga również jadący Subaru, tylko o ok. 300 KM mocniejszą Imprezą STI. Na 3. pozycji uplasował się Jerzy Pyzel też startujący Subaru Imprezą .
Nie mniej emocjonująca była rywalizacja w klasach. W klasie 1. samochodów o pojemności do 1400cm3 puchar za 1. miejsce odebrał wspomniany już zwycięzca klasyfikacji generalnej Łukasz Kowalski (Subaru Justy), 2. miejsce dla załogi: Piotr Maciejuk, Marek Danecki (Fiat Seicento), 3. miejsce należało do Piotra Bąka pilotowanego przez Marka Daneckiego również w Fiacie Seicento.
Złapany niefortunnie kapeć na jednym z krawężników oraz jazda przez połowę odcinka na samej feldze, nie przeszkodziły Piotrowi Sielickiemu i Andrzejowi Filipkowi (Citroen Saxo) w zajęciu 1. miejsca w klasie 2. 7,5 sekundy za nimi do mety dotarła załoga Sebastian Makulski i Arek Soldecki (Peugeot 106). 3. lokata to Łukasz Krawczyk i Grzegorz Krawczyk w Toyocie Corolli.
Najmniej liczną była klasa 3, samochodów o pojemności do 2000cm3. Do mety dojechały dwie załogi. Na pierwszym miejscu: Marek Pałacha i Jakub Gąsior w Subaru Imprezie i ze stratą 53 sek., na drugiej pozycji, metę osiągnęli Dębowski Maciej i Dębowski Tomasz w Nissanie Almera.
W grupie gości czyli zawodników z licencjami sportu samochodowego też zawrzało. Zwycięzcą został Paweł Poletyło jadący… BMW!!! Czterołapy zajęły dwie niższe pozycje na podium. 2. miejsce Krzysztof Oracz w EVO IX i miejsce 3. Michał Pryczek w Subaru Imprezie WRX
Triumfatorzy klasy RWD na tej nawierzchni nie mogli poszczycić się dobrymi czasami. Strata zwycięzcy tej klasy do pierwszego w generalce wynosiła niemalże 300 sek. Pomimo jednak trudności z podjazdem pod górkę zaraz po starcie, dzielnie walczyli ze swoimi maszynami na tym lodowisku, które zafundował im nagły atak zimy w Warszawie. I Pierwszy na metę wjechał bokiem Adam Kunc z Karoliną Kunc, drugi Bartłomiej Jackowski i Urszula Matusiak, a trzeci zameldował się Hubert Sąga pilotowany przez Karima Abdelkadira.
W klasie Impreza&Evo, dwa wyższe stopnie podium zajęli kierowcy Subaru Imprez STI. 1. ‑ Arkadiusz Bałdyga, 2. ‑ Jerzy Pyzel. Na trzecim miejscu dopiero, ze strata 13,5 sek., dojechał pierwszy Lancer prowadzony przez Dawida Sawko i Łukasza Struka. Odwrotny układ miejsc w tej klasie w stosunku do pierwszej eliminacji 4Turbo Motul Cup, która odbywała się po suchym, zdaje się potwierdzać, że Subaru ma lekką przewagę nad Mitsubishi na śliskich nawierzchniach.
Klasyfikacja po 2 eliminacji 4Turbo Motul Cup:
1. Dawid Sawko (Mitsubishi Lancer EVO X) - 31 pkt.
2. Arkadiusz Bałdyga (Subaru Impreza STI) - 28 pkt.
3. Jerzy Pyzel (Subaru Impreza STI) - 28 pkt.
Kolejne eliminacje: 29 stycznia, 12 i 26 lutego oraz 11 i 25 marca
źródło: 4turbo.pl
















