Motocykliści przyspieszyli

W klasyfikacji generalnej awansowali polscy motocykliści: Jacek Czachor jest już 14., a Marek Dąbrowski 16, natomiast w klasyfikacji generalnej samochodów swoją pozycję zmienił również dotychczasowy lider Carlos Sainz, który po etapie oddał prowadzenie w rajdzie Nasserowi Al-Attyiah, który wypracował 3 minut i 14 sekund przewagi. Trzecią lokatę zajmuje Giniel De Villiers przed Stephanem Peterhanselem i Markiem Millerem.
- Znam chyba wszystkich lekarzy w tym mieście. To jest pustynia, z którą wiążą się moje najgorsze przygody życiowe - śmiał się na mecie Dąbrowski, który zajął dziś 24. pozycję i przesunął się w klasyfikacji generalnej na 16. miejsce. - Dzisiaj nie było łatwo. Pojechałem po śladach, zamiast ufać bezgranicznie książce drogowej. Kiedy zorientowałem się, że błądzę, nie zawróciłem tylko chciałem skrócić trasę przez góry. Oczywiście przepaść, która była na trasie ograniczyła mój zapał. Śmiesznie, bo jest grupa zawodników, którzy ślepo za mną jadą już od kilku etapów, chyba bardziej ufają mnie, niż sobie. Kiedy błądzę nie wyprzedzają, tylko czekają na moja decyzję. To miłe, gdyż oznacza, że mam jakąś markę w zakresie nawigowania.
- Miałem kilka pomyłek nawigacyjnych. Raz nieudało mi się podjechać pod wydmę. Byłem zdziwiony. Dopiero gdy uświadomiłem sobie, że jadę mniejszym motocyklem zacząłem inaczej atakować wzniesienia. Oceniałem ich kąt nachylenia i wybierałem optymalną trasę. Większość etapu jechałem sam bądź w kurzu. Udało się dojechać do mety. Wszystko jest dobrze. Jeszcze jutrzejszy etap i czeka mnie kolejna wymiana silnika - komentował Jacek Czachor.
W stawce motocyklowej swoją przewagę nad pozostałymi rywalami zwiększył Marc Coma. Hiszpan ma już 9 minut i 19 sekund przewagi nad swym rywalem z Francji Cyrilem Despress oraz 22 minuty i 48 sekund nad lokalnym faworytem z Chile Francisco Lopezem.
Jutrzejszy etap zostanie rozegrany wokół miasta Copiapo. Organizator zapowiada wiele niebezpiecznych miejsc z uskokami oraz kopnymi wydmami. Jutro motocyklistów czeka również nietypowy dla Dakaru start równoległy. Czołówka będzie wypuszczana w grupach dziesięcioosobowych.
źródło: Orlen Team













