Portal motoryzacyjny auto-news.pl
Katalog firm motoryzacyjnych
Oleksowicz trenuje na Litwie
Przed startem w 42. Rajdzie Nowej Zelandii Maciej Oleksowicz i Andrzej Obrębowski będą szlifować formę na Wileńszczyźnie.
Toyota Avensis I (1997-2003)
Gdy pojawiła się na rynku miała niełatwe zadanie. Poprzedniczka - model Carina od pierwszej generacji uchodziła za bezawaryjny pojazd. Toyota stanęła zatem przed wyzwaniem, z którego idealnie się wywiązała.
Hyundai i40 1.7 CRDi Premium - Powrót po latach
Nareszcie. Można powiedzieć. Po kilku latach Hyundai wraca do gry w segmencie aut luksusowych. Pamiętacie model Sonata? Jeżeli tak to będziecie zaskoczeni na plus.

Polacy w 24-godzinnym wyścigu w Dubaju

Polacy w 24-godzinnym wyścigu w Dubaju

Pierwsza część wyścigu 24-godzinnego w Dubaju była udana dla Mariusza Miękosia i jego kolegów z zespołu. Spory awans w klasyfikacji mocno rozbudził apetyty. Porsche 997 GT3 Cup, za którego kierownicą zasiadali: Mariusz Miękoś, Stefan Biliński, Adam Kornacki, Clemens Schmid i Florian Scholze, dość niespodziewanie w trakcie zmagań zaczęło się liczyć w walce o miejsca na granicy pierwszej dziesiątki. Po 10 godzinie zmagań Miękoś wraz ze swoimi kolegami zajmował 14. lokatę z dużymi szansami na dalszy awans. Warto przy tym wspomnieć, że załoga do wyścigu startowała z 35 pola.

Kiedy Mariusz Miękoś oddawał Adamowi Kornackiemu samochód Porsche 997 GT3 Cup zespół ten niezagrożenie prowadził w klasie 997. Niestety trzy okrążenia dalej zakończyła się dobra passa. Kornacki zaliczył kontakt z bandą, rozbijając Porsche. Mechanicy zespołu Forch Racing nie poddali się i walcząc noc oraz poranek zdołali odbudować samochód na tyle, że Mariusz Miękoś wyjechał na finałowe okrążenie wyścigu. Dzięki temu załoga została sklasyfikowana na 4. miejscu w klasie 997.

Również pozostałe dwa Porsche bielskiego zespołu trapiły problemy techniczne. Tak jak w przypadku Porsche z numerem 43 udało się im jednak wyjechać na ostatnie okrążenie i tym samym w myśl regulaminu zostały sklasyfikowane w „generalce” wyścigu. Pasjonująca walka trwała na czele rywalizacji. Ostatecznie wszystkie trzy miejsca na podium obsadziły samochody Mercedes SLS AMG GT3. Wygrała załoga: Abu Dhabi Black Falcon, pozostałe dwa miejsca zajęły SLS-y zespołu Heico Motorsport. Szczególnie zacięta była walka o trzecie miejsce. Na ostatniej zmianie za kierownicą SLS-a jechał Andreas Simonsen, a BMW Z4 GT3 (ubiegłoroczni zwycięzcy) prowadził Edward Sandström. Zwycięsko z tego pojedynku wyszedł pierwszy z wymienionych, ale pomógł mu tym błąd Szweda, którego obróciło na ostatnim kółku. Kolejna edycja wyścigu w Dubaju za rok i pewnie ponownie w niej zobaczymy kilku polskich zawodników.

Mariusz Miękoś: - Zgodnie z regulaminem udało nam się ukończyć wyścig w Dubaju. Mechanicy długo walczyli o odbudowanie Porsche po wypadku Adama i miałem tą przyjemność przeciąć linię mety. Szkoda tego wyścigu, tym bardziej, że mieliśmy szansę na pierwszą dziesiątkę. Cały wyścig jechaliśmy równe czasy. Wszystkie wcześniejsze zmiany były wyjątkowo męczące. Stefan pierwszą zmianę kończył wykończony, podobnie jak ja. W piątek było bowiem bardzo ciepło. Moja druga zmiana była trochę dziwna. Na początku kręciłem różne czasy, generalnie wolniejsze niż zwykle. Trafiłem jednak na duży ruch na torze. Po code 60 wszystko jednak wróciło do normy, jechałem na większym luzie i udało mi się nawet pojechać 2:11.1, co było moim najlepszym czasem. Potem wróciłem do okrążeń w granicach 2:12. Byliśmy wtedy na 1. miejscu w klasie. Oddałem samochód w ręce Adama i poszedłem wziąć prysznic. Jak wróciłem do boksu samochód już stał rozbity – dziwne uczucie. Jak się okazało Adama na trzecim kółku obróciło i pechowo uderzył tylnym lewym bokiem w bandę. Adam miał z pewnością nierozgrzane jeszcze opony, samochód był mocno zatankowany i stało się. Takie 24-godzinne zmagania uczą wielu rzeczy, ale przede sztuki podejmowania decyzji. To są wyścigi a te całodobowe są wyjątkowo trudne. Trzeba być cały czas skoncentrowanym i dobrze rozłożyć siły, nie podejmując zbędnego ryzyka. Ja w tym roku nie miałem żadnej niebezpiecznej sytuacji na treningu ani podczas wyścigu. To co się stało Adamowi jest częścią tego sportu i na pewno jakąś nauczką na przyszłość. Myślę, że po tym co pokazaliśmy w czasie wyścigu możemy jednak wyjeżdżać z Dubaju z podniesioną głową. Szkoda, że pech dosięgnął także chłopaków w dwóch pozostałych Porsche zespołu Forch Racing. Wszyscy zostaliśmy jednak sklasyfikowani w wyścigu, a trzecia nasza ekipa stanęła na podium w klasie 997. Dziękuję całej załodze i zespołowi za kolejny wspaniały wyjazd do Dubaju, choć zabrakło tej kropki nad „i”. Przede wszystkim słowa otuchy należą się mechanikom, którzy walczyli jak mogli, ale niestety na złośliwość rzeczy martwych i kolizję nie mieli wpływu.


7 edycja Dunlop 24H Dubai – wyniki wyścigu:
1. Khaled al-Qubaisi/Sean Edwards/Jeroen Bleekemolen/Thomas Jäger (UAE/GB/NL/D) Mercedes SLS AMG GT3 628 okr.
2. Bernd Schneider/Maximilian Buhk/Christiaan Frankenhout/Max Nilsson/Andreas Zuber (D/D/NL/S/A) Mercedes SLS AMG GT3 -2 okr.
3. Bernd Schneider/Kenneth Heyer/Andreas Simonsen/Rodolfo Gonzalez (D/D/DK/YV) Mercedes SLS AMG GT3 -3 okr.
4. Abdulaziz al-Faisal/Edward Sandström/Jörg Müller/Claudia Hürtgen (SA/S/D/D) BMW Z4 GT3 -3 okr.
5. Otto Klohs/Heinz Bruder/Carlo Lusser/Martin Ragginger/Swen Dolenc (D/CH/CH/A/D) Porsche 997 GT3 R -13 okr.

63. Clemens Schmid/Mariusz Miękoś/Adam Kornacki/Florian Scholze/Stefan Biliński (A/PL/PL/D/PL) Porsche 997 GT3 Cup -374 okr. (4 m. w kl. 997)



źródło: TH Media

ns 2012-01-16 09:17:15
Dodaj do: Dodaj na facebook.com Dodaj do wykop.pl Dodaj do kciuk.pl Dodaj na sledzik.pl Dodaj na blip.pl Dodaj na flaker.pl


 
O nas | Napisz do nas | Redakcja | Reklama | Partnerzy | Mapa serwisu | RSS auto-news.pl
Z szuflady Wiesława Mrówczyńskiego
Mój pierwszy
Auta nowe
Auta używane
Testy aut
Porady
Auto filmy
HomeTrendy
Magazyn MotoTrendy
Copyright © 2012 auto-news.pl Wszelkie prawa zastrzeżone. Realizacja: Versso